① BTS “Sekretem naszego sukcesu nie są media społecznościowe lecz szczerość i umiejętności”
Lata dwudzieste - wiek, który konsumuje i ciągle wymaga więcej. O godzinie 17:00 BTS otworzyli przysmaki, tym samym udowadniając, że lubią obficie się najeść. Członkom grupy (RM 24 lat, Suga - 25, Jin - 26, J-Hope - 24, Jimin - 23, V - 23, Jungkook - 21), którzy poświęcają swój czas na sukces, czasem zdarza się tęsknić za domowym jedzeniem.

“Członkowie, którzy mają domy w Seulu mogą w nich zjeść i wrócić do dormu, ale Jungkook i Jimin są z Busan, więc jedzą domowe jedzenie może 1-2 razy do roku.” W Nonhyun-dong w dzielnicy Gangnam w Seulu przeprowadziliśmy wywiad z BTS, a mówi się, że z nimi trudniej jest się spotkać niż z jakimkolwiek innym celebrytą.
Mają pełen grafik na cały rok i czeka ich dużo pracy; członkowie grupy powiedzieli “Nadal sypiamy po 6-7 h. Tylko Jin i V chodzą spać trochę później, bo grają w gry.” Nawet na te drobne pytania odpowiadali nie byle jak.

W zeszłym roku BTS zdobyli pierwsze osiągnięcia na liście Billboard, odnotowali 1,5 miliona w sprzedaży albumów na Gaon Chart i zgarnęli Daesang za album ‘Love Yourself 承 Her’ i ‘MIC Drop’ Remix na różnych galach.W ciągu roku, kiedy ich kariera gwałtownie się rozwinęła, stali się “niemożliwą do przekroczenia ścianą”, która będzie punktem zwrotnym w historii muzyki koreańskiej, tak jak Seo Taiji & Kids, H.O.T, DBSK, Psy.
W trakcie godzinnego wywiadu członkowie wyznali, “To jest początek roku z masą myśli w głowie”. Prowadzili rozmowę szczerze, wielokrotnie powtarzając samo słowo ‘szczerość’, rozmawiali o emocjach, o tym jak ciężka praca przyniosła owoce, o kryjącym się za tym wszystkim lękiem i samotności oraz o tym jak sobie z nimi radzą.

Poniżej pytania i odpowiedzi BTS

- Każdy zrozumie ten swag w tekście do ‘Mic Drop’ lyrics. Rok minął wam z ‘torbami wypełnionymi trofeami’.  

J-HOPE: To był rok wielu osiągnięć i patrząc wstecz, czuję prawdziwą dumę. A wszystko dzięki entuzjastycznemu wsparciu naszych fanów.
JUNGKOOK: Wcale się nie denerwowałem, czy to na galach rozdania nagród czy podczas amerykańskiego talk show ‘Ellen DeGeneres Show’, a to dlatego, że wierzyłem w naszych fanów. Wtedy poczułem, że podjąłem dobrą decyzję zostając piosenkarzem.  
JIN: Myślę, że w zeszłym roku wyprzystojniałem. Mówię to od kilku lat, więc fani rozumieją. Bardzo dużo się z nimi komunikowaliśmy w zeszłym roku. Więcej się działo, nawiązaliśmy z fanami kontakt na różne sposoby i razem zdobyliśmy pewne osiągnięcia.

- Wiele dziedzin nauki przeanalizowało sekret BTS prowadzący do sukcesu oraz waszą ekonomiczną wartość. Nawet w świecie polityki pojawiły się relacje nakłaniające do uczenia się waszej metody komunikacji. Podsumowano to kilkoma czynnikami takimi jak wyrafinowana muzyka, współczesny przekaz, który trafia do młodzieży, zsynchronizowane choreografie, przyjazne interakcje w mediach społecznościowych, ale jak wy sądzicie, co jest kluczowym czynnikiem?

RM: Dostawaliśmy to pytanie niezliczoną ilość razy i to ja chyba reprezentowałem zespół odpowiadając na nie. Z każdą odpowiedzią powoli sfinalizowała się ta najnowsza wersja. Naprawdę pochwalam Bang Shihyuk’a PD za jego spostrzegawczość. Zaczynaliśmy jako grupa hip-hopowa, ale Bang Shihyuk PD pomyślał, że powinien istnieć ktoś, kto będzie mówił o tym, czego potrzebuje nasze społeczeństwo. Byli raperzy tacy jak my, którzy zdawali sobie sprawyę z tej idei oraz inni członkowie ze zdolnościami do występów. Jeśli mielibyśmy podsumować sekret BTS prowadzący do sukcesu, to myślę, że słowami kluczowymi byłyby ‘Szczerość i Umiejętności’. Opinia publicza widzi naszą szczerość, ale ludzie skupiają się tylko na tym, że jesteśmy aktywni w mediach społecznościowych. Co ważniejsze, jesteśmy piosenkarzami, zatem jakość naszej muzyki i występów musi być dobra, bez względu na wszystko. My to już posiadamy, łączymy ze szczerością i wiadomościami, które chcemy przekazać oraz częstym użytkowaniem mediów społecznościowych, a Bang Shi Hyuk to przewidział i nas wspiera. Zapewnił nam swobodę, a my jako muzycy podjęliśmy wysokie ryzyko, by wszystko się zwróciło. My i wytwórnia posiadamy równe wyrazy uznania i myślę, że w kwestii współpracy między wytwórnią i artystami jako partnerami biznesowymi, jest to dobry model.
SUGA: Też dużo o tym myślałem, bo byłem po prostu ciekaw. Ciężko jest podsumować to jednym słowem. Ja sam zacząłem mówić o tym, o czym ktoś powinien mówić, ale nikt nie mówił. Spojrzałem pamięcią do przeszłości by przypomnieć sobie jak wcześniej tworzyłem muzykę. Rok doopeiro się zaczynał, czułem się niespokojny, a Bang PD-nim był taki od początku. Siedział w małym studio i spytał nas, “O czym chcecie opowiadać? Pomyślcie nad tematami do waszych podkładów.” Odpowiedzieliśmy “Szanujemy osobiste gusta”, “Dlaczego nikt nie mówi o szkole i społeczeństwie?”. Tak to się wszystko zaczęło. Niestety, kiedy inni nas analizują, przypisują nasz sukces tylko mediom społecznościowym. Kim Saengmin sunbae-nim, który prowadził niedawno nasz fanmeeting, pochwalił nas w trakcie swojego podkastu mówiąc, że “Nic nie pobije ciężkiej pracy, jeśli chodzi o to, w czym są dobrzy”. Kiedy usłyszałem te słowa pomyślałem, “Naprawdę poczuł to co robimy.” 5 lat zajęło ludziom zdanie sobie z tego sprawy, więc zebrało mi się na sentymenty.

- W zeszłym roku pobiliście rekordy. Najbardziej reprezentatywnymi rekordami były dla was osiągnięcia na Billboardzie i sprzedaż albumów, a które wyniki was poruszyły?

RM: Kiedy sięgnęliśmy 28. miejsca na głównej liście Billboard ‘Hot 100’ z remiksem ‘MIC Drop’. Zobaczenie naszej nazwy na liście ‘Hot 100’, którą śledziłem odkąd byłem dzieckiem, było dla mnie szokiem. Zazwyczaj w Ameryce, 40 najlepszych piosenek na liście ‘Hot 100’ jest uważanych za narodowe hity, więc znalezienie się w top 30, dla mnie osobiście było wielką sprawą.
J-HOPE: Sprzedaż albumów mnie uderzyła. Wzruszyłem się widząc jak albumy z muzyką, którą my stworzyliśmy sprzedały się w tylu kopiach.
SUGA: W sumie nie rozwodzę się nad danymi liczbowymi i rekordami. W zeszłym roku wiele się wydarzyło, ale dla mnie najbardziej pamiętnym momentem był występ na gali American Music Awards. Kiedy byłem mały, gale rozdań nagród nie były transmitowane w TV, więc musiałem oglądać je w Internecie. Pojawienie się na gali już było emocjonującym przeżyciem, ale wystąpienie na scenie przed Dianą Ross, która otrzymała nagrodę za całokształt twórczości, było niewiarygodne.

- Otrzymaliście żarliwe reakcje u Amerykanów. Lokalni fani zorganizowali kampanie w prośbie o wasze piosenki w stacjach radiowych i pomogli w rankingach Billboardu. Wasza popularność wydaje się nie stygnąć patrząc na to, jak ‘Mic Drop’ utrzymywało się w ‘Hot 100’ przez 8 tygodni, a ‘Love Yourself 承 Her’ na ‘Billboard 200’ przez 15 tygodni. W jakich aspektach dostrzegacie entuzjastyczne reakcje lokalnych fanów?

SUGA: Nie ma praktycznie żadnej różnicy w tym w jaki sposób koreańscy i amerykańscy fani nas kochają i jak okazują tę miłość. Gdybym miał jednak wybrać jeden aspekt, to powiedziałbym, że lubią, kiedy jesteśmy razem. Najwidoczniej wyjątkowe jest dla nich to, że jesteśmy razem niezależnie od tego co robimy.
RM: W tym samym kontekście, zanim fani stają się fanami, są częścią społeczeństwa, które pochłania wszelkie treści.Wierzę, że stają się “oddanymi fanami’, ponieważ dostrzegają to co nie jest widoczne dla oczu. Jeśli połączymy chęmię jaka jest między nami oraz szczerość, którą poczuli poprzez nasze filmiki oraz kulisy, muzykę i wysokiej jakości występy, to nie ma już silniejszej broni. To wszystko przewyższyło język i stało się katalizatorem napędzającym fanów do zamawiania naszych piosenek w radiu.

- Pojawiliście się w 3 dużych amerykańskich talk-show. Były się jakieś historie zza kulis?

V: Najbardziej zapadły mi w pamięć pytania w stylu “Dlaczego wasi fani tak pałają entuzjazmem?”, “Jak zdobyliście takich wspaniałych fanów?”. RM odpowiedział, ponieważ jest dobry z angielskiego. (śmiech)
RM: Początkowo planowaliśmy jedynie wystąpić w tych trzech talk-show, ale ekipa produkcyjna zobaczyła fanchanty i reakcje fanów, więc dodali jeszcze kąciki z grami i rozmowy z prowadzącym. U Ellen nie miało być żadnej rozmowy, ale po zobaczeniu naszych fanów, Ellen powiedziała, “Tak nie może być, musimy zrobić coś więcej” i załatwiła to. A wszystko dzięki fanom.
JIN: Zapytaliśmy tłumacza o jakieś fajne słówka i zdania, zapamiętaliśmy je, aby każdy mógł coś powiedzieć, ale nie do końca zrozumieliśmy pytania, więc nie potrafiliśmy odpowiedzieć. V zarwał nawet nockę, żeby przygotować pytania, które mogłyby się pojawić, jednak nie mógł odpowiedzieć na nie, to urocze.
V: (szuka notatki w której zapisał odpowiedzi) Przewidziałem, że zapytaliby o występ, dlatego zapamiętałem wszystkie odpowiedzi, ale Ellen nie zapytała. A tłumacz dość pewnie mówił ‘Jest duża szansa, że padnie takie pytanie’... (śmiech)

- Od momentu waszego debiutu w 2013 roku, zmierzyliście się z marzeniami, rzeczywistością i młodością, a w utworze ‘The Last’ z mixtape’u, Suga, ty także przyznałeś się do oddzielenia się od rzeczywistości, depresji i przymusu, kiedy marzyłeś o byciu idolem. Patrząc na swój okres bycia trainee, jak poradziłeś sobie z tym lękiem i jak daleko, twoim zdaniem, udało ci się osiągnąć to marzenie?

SUGA: Myślę, że lęk i samotność są czymś, co będzie towarzyszyło nam do końca życia. Duże znaczenie ma to, jak pozwolimy im się uwolnić i całe życie musimy uczyć się, aby wiedzieć, jak to uczynić. Życie polega na rozważaniu każdej chwili, ponieważ emocje z każdą chwilą i sytuacją bardzo się zmieniają. Poprzez ten artykuł, chciałbym wszystkim powiedzieć “Czuję lęk, ale wy także go odczuwacie, więc odnajdźmy drogę i uczmy się razem”. Nigdy nie było tak, że nie posiadałbym żadnego marzenia. Wszystkie moje marzenia się spełniły. Kiedy trenowałem, marzyłem o tym, aby zadebiutować, kiedy zadebiutowałem, marzyłem o zdobyciu pierwszego miejsca, a gdy już wygraliśmy pierwsze miejsce, zamarzyłem o wygraniu Daesang oraz zdobyciu Japonii i Ameryki. Szczerze mówiąc, Billboard i AMA były jedynie daleko idącymi rozmowami o których nawet nie mogłem marzyć, ale spełniły się. Nie czuję, że teraz zmierzam ku konkretnemu marzeniu bardziej niż dotychczas, ale moje myśli się zmieniły, nasze wartości i szczęście jako ludzi również są ważne, więc daleko mi jeszcze do ich realizacji. W pojedynkę osiągnąłem wiele, ale zeszły rok był zapewne tym punktem zwrotnym. Mam tylko 26 lat i mimo, że tworzę muzykę już od 10 lat, licząc od predebiutu, to będę to robić nadal jeszcze przez długi czas. Wiele myśli siedzi mi w głowie odkąd zaczął się nowy rok.
RM: Myślę, że ludzie są zaprogramowani tak, by odczuwać sprzeczne emocje jednocześnie. Mówi się, że jest to motywacją stworzoną dla ludzi, aby zdominowali inne światy jak władcy wszystkiego stworzenia. Kiedy kochamy, myślimy o rozłące, a kiedy odczuwamy sukces, myślimy o  upadku i porażce, mamy to w genach. To taki sam kontekst jak z tym co powiedział Suga, lęk jest jak cień. Przedstawiając to na moim przykładzie, mój ojciec nabawił się szumu w uszach podczas swojej 25-letniej pracy w fabryce. Mówił, że było to dla niego trudne, stresował się kiedy musiał się skoncentrować na pracy lub kiedy robił coś co lubił, nawet jeśli nie pojawiały się żadne symptomy, a kiedy znajdował się w stresujących sytuacjach, te objawy stawały się tak intensywne, że miały wpływ na jego życie. Lęk, który pojawia się u kogoś jako brzęczenie w uszach jest jak cień, rośnie z naszym wzrostem i wydłuża się w nocy. Nie możemy powiedzieć, że przezwyciężymy te sprzeczne emocje znajdujące się po drugiej stronie naszych serc, jednakże ludzie powinni przyjąć tę nieuniknioną samotność i ciemność, dlatego potrzebujemy schronienia dla samych siebie. Wcześniej muzyka była była dla mnie jedyną rzeczą i miałem szczęście, że wybrałem taką ścieżkę, poznałem dobrych przyjaciół, spełniając się zawodowo i finansowo. Stworzyłem sobie kilka schronień, abym mógł zaprzyjaźnić się ze swoim lękiem. Kolekcjonuję figurki, kupuję ciuchy, które mi się podobają, chodzę do nieznanych mi okolic, aby zobaczyć jak ludzie żyją. Kiedy wsiadam do busa i przechadzam się po nieznanej okolicy, to wypełnia lukę i sprawia, że nie czuję się tak daleki od tego świata. W taki sposób rozpędzam swój lęk.

- Patrząc na wasze teksty zawierające wasze własne doświadczenia, przez 5 lat musieliście przeżywać naprawdę ciężkie chwile.

JIN: Staram się unikać takich momentów, więc żyję innym życiem grając w gry. Kiedy gram, mogę żyć mając całkiem odmienną osobowość. Ostatnio znów zacząłem grać i spotkałem znajomych sprzed 10 lat. Nigdy nie spotkaliśmy się w rzeczywistości, jesteśmy po prostu znajomymi z Internetu rozpoznającymi swoje pseudonimy. Ale z jakiegoś powodu czułem się szczęśliwy. Powróciły stare wspomnienia.
JIMIN: To chyba właśnie teraz czuję się najbardziej samotny i zmęczony.  Zawsze powtarzamy, że jesteśmy szczęśliwi, ale kiedy przychodzą trudne chwile, zaczynamy myśleć, że nikt nas nie rozumie, czy to przyjaciele, czy rodzina, a to sprawia, że czujemy się samotni. Niedawno posłuchałem znów naszych piosenek i obejrzałem ponownie występy, poczułem się lepiej.



② BTS “Mamy nadzieję, że razem z nami pomyślicie nad tematami, które poruszamy w naszej muzyce”

- W ciągu tych 5 lat wydaliście mnóstwo nieoficjalnych utworów na Soundcloud, taka ‘konsekwentność’ odróżnia was od innych idoli.

SUGA: Konsekwentność to wspaniała rzecz. Bez żadnego specjalnego powodu, ja po prostu lubię muzykę i dla mnie wydawanie muzyki jest zabanwe. Taki właśnie musisz być, żeby zrozumieć nieoficjalne utwory. Twórca nie powinien podchodzi do tego w celach zarobkowych. Wiele osób pyta ‘Dlaczego to wydaliście?’, ale jest tylko jeden powód - dla przyjemności. Mogę coś stworzyć i to wydać, otrzymać odzew, wyrazić poprzez muzykę moją szczerość oraz to co ciężko przekazać słowami. Powiadają, że my często wyrażamy siebie i dobrze korzystamy z mediów społecznościowych, ale realizacja nieoficjalnych utworów też jest pewną metodą. Nie łatwo jest podjąć decyzję o wydaniu 10 nowych oryginalnych utworów, nie da się tego opisać lepiej niż po prostu ‘chcę’.  Nieoficjalne utworywydane dawno temu, stworzyłem, kiedy myślałem za dużo i nie byłem zbyt towarzyski, więc osobiście trochę tego żałuję, ale chyba dzięki temu teraz te ostre brzegi nieco złagodniały. Był to punkt zwrotny w moim życiu i upamiętnił moją poprawę w muzyce.  

- Wiem, że przed wydaniem serii ‘Hwa Yang Yeon Hwa’, martwiliście się bardzo o wasz muzyczny kierunek. Czy pojawiły się jakieś udręki, błędy, jak wyznaczyliście ten kierunek?

RM: Pomijając znalezienie się na liście Billboard i Melon, w muzyce zawsze pojawiają jakieś problemy i błędy. Dawniej naszą udręka było “jak przyciągnąć publikę i fanów, ale wciąż zachować naszą tożsamość”, teraz mamy więcej słuchaczy, więc pracujemy nad nadchodzącą piosenką tytułową podążając za ‘DNA’.  Widoczne rezultaty wychodzą w wyniku dużych i małych prób i błędów, więc kolejny utwór tytułowy również to czeka. 4 lata temu ‘Danger’ znalazło się na 54. miejscu na liście Melon, ale w ciągu jednego dnia spadło i już nigdy się tam nie pojawiło. Wspomnienia o tym, że istniał kiedyś taki czas wzbudzają we mnie emocje ale w przyszłości również będziemy musieli przejść przez masę prób i błędów.
J-HOPE: Kiedy jesteśmy aktywni jako BTS, również się uczymy. Gdy wyznaczymy sobie temat, dużo myślimy nad tym jak przekazać nasze historie.

- Patrząc na albumy, które już wydaliście, każdy z nich miał inny motyw, ale przekazywał treści bliskie młodzieży. Jest was siedmiu, więc jak gromadzicie tak różniące się od siebie przemyślenia?
SUGA: Muzykę tworzymy w taki sposób, że każdy pracuje przy podkladzie i temacie. Musi istnieć jakiś standard, więc producenci wybiorą najlepszy i go zaaranżują. Zawsze robimy to, co idzie w parze z oczywistymi standardami, ponieważ dużo rozmawialiśmy o tym co jest dobre, a co złe. Zaczynamy od czegokolwiek co przyjdzie któremuś z nas na myśl, na przykład ‘To jest napewno dobre, a to oczywiście złe’, może właśnie dlatego zyskujemy empatię.

- Wasze teksty przypominają trochę Seo Taiji & Kids from the 90s w tym sensie, że każdy z was mówi o tym, o czym powinno się mówić, ale nikt wcześniej tego nie zrobił.

SUGA, RM: Seo Taiji-hyungnim tak nam powiedział. Zaprosił nas także do wystąpienia na jego koncercie. (BTS wykonali remake z okazji 25. rocznicy debiutu Seo Taiji i wzięli udział w koncercie który miał miejsce na stadionie olimpijskim Jamsil w Seulu.)

- Jaki tekst was satysfakcjonuje, kiedy go śpiewacie?

SUGA: Moim ulubionym jest ‘Świt przed wschodem słońca jest najciemniejszy’ z piosenki ‘Tomorrow’. Kiedy pisałem tę linijkę, wyszło mi to tak naturalnie.
JUNGKOOK: ‘Tam gdzie jest nadzieja, tam zawsze są trudności’ z‘Sea’, nie wiem dlaczego, ale wzbudza we mnie emocje (‘Sea’ jest utworem stworzonym przez RM’a, którego zainspirował cytat z  1Q84’s ‘Tam gdzie jest nadzieja, tam zawsze są przeszkody’.)
RM: Spośród tekstów, które ostatnio napisałem lubię ‘Best Of Me’. Jest linijka kierowana do naszych fanów - ARMY, ‘Chciałem być delikatną falą, ale dlaczego nie wiedziałem, że to ty jesteś morzem?’. W znaczeniu, iż myślałem, że chcę być pomocny fanom jak delikatna fala, ale zdałem sobie sprawę, że oni są już znacznie większymi falami niż ja i to oni mnie stworzyli.
▲  J-HOPE: Mam dwa. Jednym z nich jest ‘(Więc dziękuję ci) Za bycie kwiatem w najpiękniejszym momencie życia’, z dedykacją dla naszych fanów, ten cytat jest piękny. Ilekroć śpiewam tę piosenkę, przepełniają mnie uczucia. ‘Hwa Yang Yeon Hwa’ jako album ma dla nas ogromne znaczenie i dzięki niemu fani stali się naszymi kwiatami. Drugim tekstem jest  ‘Chcę  pozostać wiecznie młody’ z ‘Epilogue: Young Forever’, sprawia, że wraz z upływającym czasem myślę coraz więcej. (Hwa Yang Yeon Hwa: 화양연화 = Najpiękniejszy moment w życiu, 화 = Kwiat)
JIMIN: Cały tekst do ‘Epilogue: Young Forever’. Jest pełen przemyśleń, które mieliśmy po skończonym koncercie, więc często doprowadzała mnie do łez.
V: Lubię każdy tekst, który napisał RM. Cały tekst do ‘Epilogue: Young Forever’ jest dobry, ale gdybym miał wybrać jedną linijkę, byłoby to ‘Jestem w stanie doprowadzić kogoś do krzyków radości’  i ‘Chcę pozostać wiecznie młody’.
JIN: ‘Nic się nie stało, policz do trzech i o tym zapomnij’ z '2!3!’. Jestem typem, który unika złych rzeczy, więc zapominam o niemiłych wspomnieniach. Zawsze staram się być szczęśliwy, więc ten tekst uświadomił mnie o tym. Zawsze wierzyłem w to, że jeśli chcę być w danym momencie szczęśliwy, to muszę zapomnieć o nieszczęśliwych wspomnieniach.

- Obecnie przygotowujecie kolejny album, zatem jakie wiadomości planujecie przekazać?

SUGA: Póki co mieliśmy tylko ogólny zarys, więc nie możemy nic pewnego powiedzieć.  Od zeszłorocznej trasy koncertowej, rozmawialiśmy ze sobą na temat szczęścia, czym ono jest i jak je osiągnąć. Chociaż myślę, że nie możemy stać się szczęśliwsi jedynie próbując byc szczęśliwymi, wierzę, że musimy dołożyć starań by osiągnąć szczęście niezależnie od wszystkiego. Musimy się uczyć i ciągle poszukiwać. Odkąd byłem młody, zastanawiałem się nad tym czym jest szczęście, jak je osiągnąć. Nikt nas nigdy tego nie nauczył. Myślę, że jeśli przedstawimy taki temat, to wiele osób zacznie o tym dyskutować.  
RM: Do zeszłego roku dosłownie bzikowałem na punkcie słowa ‘szczęście’. Ale jakiś czas temu, kiedy poleciałem do Japonii, przeczytałem w gazecie, że ludzie nigdy nie będą w stanie osiągnąć takiego szczęścia jakiego pragną. W genach mamy to zapisane, nie możemy być wiecznie szczęśliwi. Tekst w kolumnie mówił, że ludzkość osiągnęła wiele celów, takich jak rewolucja industrialna czy postępy w nauce, ale kiedy już coś zdobędziemy, to odczujemy, że brakuje nam czegoś innego. My również myśleliśmy, że będziemy szczęśliwi, kiedy wygramy pierwsze miejsce, ale nadszedł kolejny cel. Ta kolumna, jak dla mnie, ma doskonały sens. Więc zamiast szczęścia, sądzę, że powinniśmy spróbować i znaleźć własną konkluzję w kwestii ‘Love Yourself’, czyli to o czym mówimy teraz. ‘Love Yourself’ jest odnalezieniem drogi do pokochania siebie. Moim marzeniem nie jest szczyt Billboardu, ale pokochanie siebie całkowicie, ponieważ nieważne ile razy mierzę się ze swoimi negatywnymi cechami, nie potrafię do nich dotrzeć. Miałem szczęście, że doświadczyłem konceptu ‘Love Yourself’, więc chcę pozostać prawdziwy względem tych uczuć i zrobić krok bliżej ku drodze do pokochania siebie. Na ten temat można by powiedzieć bardzo dużo, włączając w to ponury okres i samotność.

- Wiele waszych tekstów inspirowanych jest literaturą taką jak ‘1Q84’ i ‘Demian’, a nawet w teledysku do ‘Spring Day’ użyto motywu ‘Wszystkich stron świata’ z ’Ci, którzy odchodzą z Omelas’. Jaką książkę ostatnio czytaliście?  

SUGA: Ja ostatnio dość dużo czytam. Swego czasu uwielbiałam maszyny cyfrowe jak na przykład wczesne adaptery, ale wróciłem do analogu. Zacząłem pisać teksty i czytać książki kiedy byłem jeszcze mały. Niedawno czytałem ‘Lekcje życia’ autorstwa psychiatry i pisarki Elisabeth Kübler-Ross. Mam kilka jej książek. Teraz czytam ‘彼女について’ (‘O niej’) Yoshimoto Banany.
RM: Mam w domu jej książkę ‘Kuchnia’, dlatego ją czytam.
J-HOPE: Mam w planach powrót do dzieciństwa i przeczytanie tego, co czytałem wtedy, klasyki science-fiction ‘Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi’ i ‘W 80 dni dookoła świata’ autorstwa francuskiego pisarza Jules’a Vernesa. Wspomnienia o dzieciństwie mnie pomagają się zrelaksować.
V: Ostatnio starałem się czytać ‘Listy do syna’ Phillipa Chesterfield’a.

- Co waszym zdaniem, jako liderów K-popu, jest wartością lub może DNA, które sprawia, że K-pop jest tak kochany, mimo, że piosenki są po koreańsku?

RM: K-pop to taki pełen pakiet. To gatunek łączący w sobie wiele rozrywkowych aspektów takich jak teledyski, cechy każdego z członków grupy, kontent publikowany w mediach społecznościowych czy na YouTube, moda. Pozwala publice cieszyć się na dość intymny i różnorodny sposób. Fani utożsamiają się z naszymi tekstami i poznają nasze charaktery, czują bliskość dzięki zdjęciom, wideo i codziennym wydarzeniom, którymi dzielimy się na Twitterze. K-pop tworzy wiele czarnych dziur, które potrafią wciągnąć.
SUGA: Słowo ‘K-pop’ w zasadzie narodziło się niedawno, więc wciąż czeka nas wiele do zrobienia, żeby scharakteryzować czym dokładnie on jest. Kiedy Billboard otworzył ponownie kategorię K-popu, to tak jakbyśmy ponownie stawiali kroki. Myślę, że za wcześnie jest jeszcze by wnioskować, czym jest K-pop.


③ BTS “My też byliśmy fanami… Utożsamiamy się z uczuciami ARMY”

- Macie wpływ na fanów, z czego jesteście najbardziej dumni?  

JIN: Kiedy udajemy się za granicę, wielu fanów mówi mi ‘Uczyłam/em się koreańskiego by móc z tobą porozmawiać’. Widząc ich plany nauki koreańskiego i koreańskiej kultury, czuję dumę i myślę ‘Wypromowałem Koreę’.
JUNGKOOK: Wydarzyło się wiele dobrego, ale również musiałem stawić czoła ciężkim chwilom, więc ostatnio opublikowałem na Twitterze cover ‘Breathe’ Lee Hi, dla fanów i siebie samego. (‘Breathe’ zostało skomponowane przez świętej pamięci Jonghyuna)’.  Zadedykowałem ten cover fanom, jak również i sobie, w komentarzach ktoś napisał ‘Chciałam dziś umrzeć, jednak spróbuję zacząć wszystko od początku’. Jestem wdzięczny, że media społecznościowe są tak spopularyzowane i że mogliśmy stać się dla takich osób siłą, nawet poprzez mały gest.
JIMIN: Moja kuzynka jest moja fanką, więc moja mama powiedziała jej, że jeśli będzie się dobrze uczyła to da jej płytę i porozmawia ze mną przez telefon. Od tamtej pory moja kuzynka jest w czołówce najlepszych uczniów w szkole. (śmiech)
JUNGKOOK: W takich chwilach ja też chcę być fanem BTS.

- W internecie roi się od ‘fanfików’, ‘imginów’ napisanych przez fanów, a na Twitterze istnieje też ‘BTS Literature Bot’ . Wasi fani są naprawdę pełni entuzjazmu, ale czy wy sami podchodziliście do czegoś z takim entuzjazmem? Jeśli tak, to zapewne wiecie jak się czują.

SUGA: Byłem wielkim fanem Epik High i Eminema. Teraz mam bliską relację z Tablo-hyungiem, ale dawniej kupowałem ich płyty, akcesoria, które nosili, chodziłem na koncerty. Media społecznościowe nie były wtedy tak popularne jak teraz, ale szukałem artykułów i wideo. Dlatego utożsamiam się z fanami. Lubiłem też koszykówkę, więc byłem zapalonym fanem gwiazdy NBA, Allena Iversona.
RM: Ja również byłem fanem Eminema i Epik High. Kiedy Eminem przyleciał do Korei w 2012 roku, poszedłem z chłopakami (dop. tłum. chodzi o Sugę i J-Hope’a) na jego koncert. Kiedy Epik High promowało się z ‘Fly’, polowałem na kurtkę Tablo. Jestem typem osoby, która tkwi przy jednej rzeczy, więc jeśli polubię jakąś markę ubrań to będę kolekcjonował wszystko. Jeśli jakaś figurka mi się podoba, wykupię wszystko. Wyszukiwałem nawet wywiadów z projektantem tych figurek, aby dowiedzieć się dlaczego je stworzył. Dlatego rozumiem jak czują się fani.
JIN: Interesuję się grami. Grywałem w Maple Story jeszcze zanim stało się popularne.  Zapamiętywałem szczegoły na temat nowych przedmiotów i bywało, że kłóciłem się z przyjaciółmi, którzy grali w konkurencyjne gry. Zasypiałem nad grą, kupowałem pluszaki postaci z gry, wieszałem zdjęcia na ścianach, ale przestałem to robić bo przygotowywałem się do studiów.  
V: Byłem fanem jednej z takich konkurencyjnych gier - Sudden Attack. Tak się wkręciłem, że nawet dołączyłem do najlepszego składu. Dołączenie do takiej ekipy oznaczało zmianę pseudonimu, więc potrzebowałem 10,000 wonów, ale w gimnazjum dostawałem tylko 1,000 wonów kieszonkowego dziennie. Nie grałem w gry przez tydzień, a dodając 3,000 wonów, które już miałem udało mi się uzbierać 10,000. Tak to uwielbiałem.

- Macie bliski kontakt z fanami każdego dnia, poprzez zdjęcia, wideo takie jak ‘Bangtan Bomb’, ‘Run BTS’ na portalach społecznościowych czy na YouTube. Wasza agencja przeprowadziła też ankietę w kilkunastu językach, co pokazuje odmienne kroki w porównaniu z innymi agencjami. Macie jakieś podstawowe zasady jeśli chodzi o kontakt z fanami?

RM, SUGA: Wszyscy korzystamy z oficjalnego konta na portalu społecznościowym i naszą zasadą jest bycie na tyle szczerymi na ile możemy.
BTS: Możemy robić co chcemy, ale obiecaliśmy nie przeklinać. Ustaliliśmy też zasady między sobą, ‘żadnych indywidualnych kont’, ‘żadnych zdjęć gdzie widać nagie ciało’, ‘żadnych memów publikowanych bez zgody’, ‘żadnych tweetów po pijaku’.
SUGA: Wiem, że portale społecznościowe są nożem z podwójnym ostrzem. Istnieje wspaniała synergia, ale jeden zły ruch może przynieść ryzyko. Teraz robimy to swobodnie z pełną szczerością, ale myślimy nad tym co robimy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że portale społecznościowe nie są miejscem prywatnym, dlatego staramy się dobrze z nich korzystać.

- W internecie jest pełno waszych cytatów, na przykład ‘Chcę stać się dorosłym, który podąża za swoimi marzeniami’, ‘Rozkwitaj jak róża, unoś się jak płatek wiśni, opadaj jak wilec’.

JIN: Doszły mnie słuchy, że fanów pociesza mój cytat ‘Jedynie ty powinieneś wiedzieć jak ciężko pracowałeś’. Zdarza się, że mimo iż pracujemy ciężko to rezultat nie jest zbyt dobry. Ludzie dostrzegą starania tylko wtedy, kiedy wynik będzie dobry, dlatego myślę, że każdy z nas potrzebuje takiego pocieszenia.

- W zeszłym roku powiedzieliście, że waszym celem jest pierwsze miejsce na Billboardzie i koncert na stadionie. Czy poza tymi grupowymi, macie jakieś osobiste cele?

JUNGKOOK: Jestem ambitny, więc chcę zrobić wszystko, ale jest tak wiele rzeczy, których nie mogłem zrobić tak jak należy. Nie trzymam się długo jednej rzeczy, ale jestem zdeterminowany do zrobienia tego co posłuży mi w karierze piosenkarskiej. Ostatnio nawet nie gram w gry. Chciałbym grać muzykę klasyczną na pianinie, być dobry w językach obcych i dobrze śpiewać. Nad tymi trzema rzeczami będę ciężko pracował.
JIN: W zeszłym roku Jungkook zaczął grać na perkusji. Wtedy też ja zacząłem naukę gry na gitarze. Kiedy Jungkook rzucił perkusję, ja też przestałem grać na gitarze. Teraz kiedy Jungkook wziął się za pianino, wyciągnę swoją gitarę i zobaczę jak daleko zaszedł Jungkook, żebym mógł nadrobić. Chcę kiedyś spróbować stworzyć kapelę BTS.
SUGA: Chce być dobry w angielskim i japońskim.
JIMIN: Nadal chcę zostać jak najlepszym piosenkarzem, ale pomyślę jeszcze nad tym co chcę robić.
V: Chciałbym być naprawdę dobrym wokalistą. Tylko to obieram sobie za cel.
J-HOPE: Wyznaczyłem sobie na ten rok wiele planów, ale jeśli chcę je spełnić to muszę na pierwszym planie postawić swoje zdrowie. Chcę zadbać porządnie o swoje ciało. Wkrótce światło dzienne ujrzy mój mixtape nad którym pracowałem od zeszłego roku, dlatego skupiam się na dostarczeniu dobrej muzyki. Mam nadzieję, że wiele osób go przesłucha i pokocha.
RM: Przede wszystkim - kolejny album.

- Dzięki kampanii ‘Love Myself’  współtworzonej z Koreańskim Komitetem dla UNICEFu, uzbieraliście ponad 600 milionów wonów. Co myślicie o współudziale?

SUGA: W kwestii tej kampanii, jedno było jasne. Zamiast dążyć do okazania współczucia i próby pomocy, rozpoczęliśmy ją z nadzieją na szerzenie dobrej energii i zebranie jej w jednym miejscu. Nie sądzę, że ‘współudział’ to równoważne określenie. Rezultaty są dobre, ludzie zyskują pomoc, ale ci, którzy realizują kampanię również dostrzegają zmiany w swoich poglądach. Myślę, że istnieje tutaj synergia, a jest to coś pozytywnego.

JIN: Moim celem w życiu jest bycie szczęśliwym, ale teraz jestem wystarczająco szczęśliwy, ponieważ tak wiele osób okazuje mi miłość. Dzięki miłości innych jestem szczęśliwy, dlatego chcę się dzielic moim szcześciem z innymi.

źródło: Naver
Eng trans: ktaebwi
PL trans: Setsu @ crushonyou