Najlepszą piosenką albumu Love Yourself "Her" nie jest główny singiel "DNA", z dźwiękami niczym w muzycznych klubach oraz gitarowym intrem, jak u Shawna Mendesa. Nie jest to też "Best of me", napisana w części przez Andrew Taggarta z The Chainsmokers.
Być może jest nią "Pied Piper", wykonana w stylu powolnego disco i zdecydowanie nadająca się do relaksu. Podczas gdy BTS - k-popowy zespół, który znalazł się na samym szczycie tego gatunku, a jego popularność ciągle rośnie - są zdolni do ekstrawagancji i maniakalnej energii, która dominuje scenę K-popową, gustują też w spokojnym podejściu do muzyki.

Swoboda jest najbardziej widocznym aspektem albumu Love Yourself: Her, który prawdopodobnie  będzie ich najlepszym wydanym albumem w kraju (wcześniej BTS wygrali na BBMAs nagrodę Top Social Artist, a także umieścili kilka swoich wydań na liście albumów Billboardu).



Członkowie BTS - Suga, J-Hope, Rap Monster, Jimin, V, Jungkook i Jin - mają wiele talentów, ale to raperzy w większości decydują o dźwięku i stylu, w szczególności lider zespołu. Widać to między innymi w piosenkach "Mic Drop", wyprodukowanej przez Pdogga i posiadającej energiczny beat, oraz Outro "Her", w którym to raperzy mogą wykazać się podczas całego utworu.

Beat wyprodukowany przez Sugę i Slow Rabbit'a, przypomina swoim brzmieniem połowę lat dziewięćdziesiątych. Każdy raper w zespole reprezentuje tak naprawdę coś innego: Rap Monster - grozę, Suga - zwinny sposób mowy, J-Hope - trudne, podwójne rymy. Mimo to nie można ich nazwać draniami - są to po prostu swobodnie pracujący artyści, którzy wiedzą, że są pod kontrolą.

source: The New York Times
pl trans: Emu @crushonyou